Anglicy grali bezbarwnie. Wręcz słabo, a mimo tego wygrali z Ekwadorem 1:0. Jeśli nie można strzelić gola z akcji to trzeba wykorzystać stały fragment gry. Oczywiście trzeba jeszcze mieć dobrego wykonawcę. Wyspiarze mają Davida Beckhama. Pomocnik Realu Madryt przez cały mecz niemrawo poruszał się po boisku, ale wystarczyło, że w 60 minucie popisał się fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego i Anglia awansowała do ćwierćfinału.
Po pierwszej połowie skazywany na porażkę Ekwador niespodziewanie remisował z faworyzowanymi Anglikami 0:0. W tej części gry drużyna z Ameryki Południowej była
bliższa strzelenia gola. W 10. minucie po dziecinnym błędzie Johna Terryego, w sytuacji sam na sam z Davidem Robinsonem był Carlos Tenorio. Napastnik zbyt długo zwlekał ze strzałem i lot
piłki został zmieniony przez Ashleya Cole'a. Futbolówka trafiła w poprzeczkę.
Anglicy zawodzili. Nie mogli sforsować ekwadorskiej obrony. W pierwszej połowie Wyspiarze tylko dwa razy celnie strzelali na bramkę rywali. Najpierw lekko wprost w bramkarza uderzał Wayne Rooney. Następnie bramkarza rywali próbował zaskoczyć Frank Lampard. Jego uderzenie zza pola karnego obronił Cristian Mora.
Ale jak mówi stare powiedzenie do trzech razy sztuka. W 60. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Anglii. Piłkę na 23 metrze ustawił Beckham. Przymierzył dokładnie i zmieścił piłkę tuż przy słupku.
Po uzyskaniu prowadzenia Anglicy cofnęli się i zaczęli grać z kontry. Ekwadorczycy, zmuszeni do ataku pozycyjnego nie potrafili przeprowadzić składnej akcji i doprowadzić do wyrównania.
W ćwierćfinale mistrzostw świata Anglia zagra ze zwycięzcą pojedynku Portugalia - Holandia.
Anglia - Ekwador 1:0, (0:0)
Bramka: David Beckham (60.)
Żółte kartki: John Terry (18.), Paul Robinson (78.), Jamie Carragher (82.) - Luis Antonio Valencia (24.), Carlos Tenorio (37.), Ulises de la Cruz (69.)
Składy:
Anglia: 1. Paul Robinson - 16. Owen Hargreaves, 5. Rio Ferdinand, 6. John Terry, 3. Ashley Cole - 18. Michael Carrick - 7. David Beckham (87. - 19. Aaron Lennon), 4. Steven Gerrard (90. - 20. Stewart Downing), 8. Frank Lampard, 11. Joe Cole (77. - 15. Jamie Carragher) - 9. Wayne Rooney
Ekwador: 12. Cristian Mora - 4. Ulises de la Cruz, 3. Ivan Hurtado, 17. Giovanny Espinoza, 18. Neicer Reasco - 8. Edison Mendez, 20. Edwin Tenorio (69. - 7. Christian Lara), 14. Segundo Castillo, 16. Luis Antonio Valencia - 11. Agustin Delgado, 21. Carlos Tenorio (72., Ivan Kaviedes)
Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia)
Anglicy zawodzili. Nie mogli sforsować ekwadorskiej obrony. W pierwszej połowie Wyspiarze tylko dwa razy celnie strzelali na bramkę rywali. Najpierw lekko wprost w bramkarza uderzał Wayne Rooney. Następnie bramkarza rywali próbował zaskoczyć Frank Lampard. Jego uderzenie zza pola karnego obronił Cristian Mora.
Ale jak mówi stare powiedzenie do trzech razy sztuka. W 60. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Anglii. Piłkę na 23 metrze ustawił Beckham. Przymierzył dokładnie i zmieścił piłkę tuż przy słupku.
Po uzyskaniu prowadzenia Anglicy cofnęli się i zaczęli grać z kontry. Ekwadorczycy, zmuszeni do ataku pozycyjnego nie potrafili przeprowadzić składnej akcji i doprowadzić do wyrównania.
W ćwierćfinale mistrzostw świata Anglia zagra ze zwycięzcą pojedynku Portugalia - Holandia.
Anglia - Ekwador 1:0, (0:0)
Bramka: David Beckham (60.)
Żółte kartki: John Terry (18.), Paul Robinson (78.), Jamie Carragher (82.) - Luis Antonio Valencia (24.), Carlos Tenorio (37.), Ulises de la Cruz (69.)
Składy:
Anglia: 1. Paul Robinson - 16. Owen Hargreaves, 5. Rio Ferdinand, 6. John Terry, 3. Ashley Cole - 18. Michael Carrick - 7. David Beckham (87. - 19. Aaron Lennon), 4. Steven Gerrard (90. - 20. Stewart Downing), 8. Frank Lampard, 11. Joe Cole (77. - 15. Jamie Carragher) - 9. Wayne Rooney
Ekwador: 12. Cristian Mora - 4. Ulises de la Cruz, 3. Ivan Hurtado, 17. Giovanny Espinoza, 18. Neicer Reasco - 8. Edison Mendez, 20. Edwin Tenorio (69. - 7. Christian Lara), 14. Segundo Castillo, 16. Luis Antonio Valencia - 11. Agustin Delgado, 21. Carlos Tenorio (72., Ivan Kaviedes)
Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|