O godz. 21.00, na stadionie Rhein-Energie-Stadion w Kolonii, Szwajcaria zmierzy się z Ukrainą. Dla obu zespołów awans do ćwierćfinału będzie ogromnym sukcesem. Szwajcarzy grali na tym etapie mundialu aż trzykrotnie, ale po raz ostatni aż 52 lata temu.
W debiucie w najważniejszej piłkarskiej imprezie ukraińscy zawodnicy mieli jasny cel - wyjście z grupy. "Założenia wypełniliśmy. Teraz zagramy na luzie. Nie mamy
nic do stracenia" - mówi trener Oleg Błochin.
Pokonać Szwajcarów nie będzie łatwo. Helweci, jako jedyni w tym turnieju, jeszcze nie stracili gola. Jednak w dzisiejszym meczu w ich obronie zabraknie najważniejszego ogniwa. W pojedynku z Koreą groźnej kontuzji doznał Philippe Senderos.
Problemy z obroną ma także Błochin - kontuzja uda wyeliminowała z gry Dmitro Czigrinskiego, z kolei z powodu kartkek nie będą mogli zagrać Wiaczesław Swiderski i Andrij Rusoł.
Pokonać Szwajcarów nie będzie łatwo. Helweci, jako jedyni w tym turnieju, jeszcze nie stracili gola. Jednak w dzisiejszym meczu w ich obronie zabraknie najważniejszego ogniwa. W pojedynku z Koreą groźnej kontuzji doznał Philippe Senderos.
Problemy z obroną ma także Błochin - kontuzja uda wyeliminowała z gry Dmitro Czigrinskiego, z kolei z powodu kartkek nie będą mogli zagrać Wiaczesław Swiderski i Andrij Rusoł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|