Niektóre mecze mogą przyprawić o atak serca. 61-letni kibic z Portugalii tak emocjonował się występem swoich rodaków w spotkaniu z Holandią, że przypłacił to zawałem. Zmarł przed telewizorem.
O śmierci fana poinformowali strażacy, którzy znaleźli jego ciało. Najprawdopodobniej Portugalczyk nie wytrzymał emocji, które towarzyszyły potyczce obu
drużyn.
Oglądanie tego meczu równie tragicznie mogło się skończyć dla innego Portugalczyka. 41-letni sympatyk drużyny Luisa Felipe Scolariego tak świętował triumf swojej reprezentacji nad Holandią, że spadł z pomnika stojącego w centrum Lizbony.
Fan piłki miał jednak szczęście. Upadek z dziesięciu metrów zakończył się dla niego tylko rozbiciem głowy.
Oglądanie tego meczu równie tragicznie mogło się skończyć dla innego Portugalczyka. 41-letni sympatyk drużyny Luisa Felipe Scolariego tak świętował triumf swojej reprezentacji nad Holandią, że spadł z pomnika stojącego w centrum Lizbony.
Fan piłki miał jednak szczęście. Upadek z dziesięciu metrów zakończył się dla niego tylko rozbiciem głowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|