Dla pewnego Australijczyka oglądanie meczu jego reprezentacji z Włochami zakończyło się tragicznie. Rabieb Lukchan został zadźgany w jednym z pubów w Bangkoku.
Spotkanie wygrali Włosi 1:0. Bramka padła po rzucie karnym, który został podyktowany już w po upływie regulaminowego czasu gry. I właśnie co do słuszności tej
decyzji posprzeczali się dwaj kibice - kibicujący Włochom Tajlandczyk Saran Channarong oraz Australijczyk Rabieb Lukchan. W pewnym momencie 20-letni mieszkaniec Azji dla poparcia swoich racji
postanowił użyć ostrzejszych argumentów. Wyciągnął nóż z kieszeni i dwukrotnie ugodził nim 45-letniego Australijczyka. Lukchan został odwieziony do szpitala, gdzie zmarł. Zabójca
uciekł. Szuka go policja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|