Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka rozróba w centrum Madrytu

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wściekli kibole demolowali kawiarnie. W stronę policjantów leciały kamienie i butelki. W centrum Madrytu rozegrała się prawdziwa bitwa. Fani hiszpańskiej drużyny nie mogą pogodzić się, że ich zespół odpadł z mundialu.
Gdy francuski gwiazdor, Zinedine Zidane, po raz trzeci umieścił piłkę w siatce Hiszpanów, kibice oglądający mecz na telebimach nie wytrzymali. Pijany i rozjuszony tłum zaczął bombardować pilnujących porządku policjantów kamieniami i butelkami.

Nie oszczędzono także pobliskich kawiarni. Kibole łamali krzesła i niszczyli wszystko, co wpadło im w łapy. Bitwa w centrum miasta trwała kilkanaście minut. Zatrzymano kilku najbardziej krewkich kiboli. Szesnaście osób zostało rannych.

Dotąd to angielscy fani uważani byli za najgorszych na świecie. Udowodnili to także podczas niemieckiego mundialu. Czyżby Hiszpanie pozazdrościli im wątpliwej sławy?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj