Ramon Calderon dopiero co został nowym prezesem najbardziej utytułowanego klubu na świecie, a już snuje plany, jak przywrócić utracony w ostatnich sezonach blask Realowi Madryt. Zaczął od zaangażowania na stanowisku trenera Fabio Capello. Problem w tym, że za włoskim szkoleniowcem nie przepadają fani hiszpańskiego zespołu.
Calderon zapewnia, że Capello podpisze kontrakt najpóźniej w czwartek. Włoch już raz prowadził madrycki zespół. W latach 1996-97 zdobył tytuł mistrza kraju. Ale
mimo osiągniętego sukcesu nie zaskarbił sobie sympatii kibiców Realu. Fani zarzucali Capello, że drużyna pod jego wodzą gra brzydki futbol, a mecze ich ukochanego klubu są nudne, pozbawione
emocji i kończą się przeważnie wynikiem 1:0. Dlatego wieść o zatrudnieniu nowego szkoleniowca nie wywołała wielkiej radości w stolicy Hiszpanii.
Według prezesa Realu, Włoch jest jednym z najlepszych szkoleniowców europejskich. Calderon podkreśla, że z zespołami włoskiej Serie A (Juventusem Turyn, AC Milan i AS Roma), Capello wywalczył siedem tytułów mistrza Włoch.
Według prezesa Realu, Włoch jest jednym z najlepszych szkoleniowców europejskich. Calderon podkreśla, że z zespołami włoskiej Serie A (Juventusem Turyn, AC Milan i AS Roma), Capello wywalczył siedem tytułów mistrza Włoch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|