Jacek Gmoch: "Jeżeli Włosi zagrają tak, jak w półfinale z Niemcami, to mają duże szanse, by wygrać. Z kolei Francuzi, by dorównać rywalom, muszą zaprezentować
poziom ze spotkania z Brazylią. Potencjał piłkarski obu zespołów jest porównywalny. Zadecyduje więc psychika i motywacja. Moim zdaniem włoska drużyna jest lepiej prowadzona z ławki
trenerskiej. Lippi pod tym względem przewyższa Domenecha. Lepiej czyta grę, bardziej wpływa na to, co dzieje się na boisku. I chyba włoskich rezerwowych stać na więcej niż francuskich. Kto
będzie mistrzem? Niech wygra lepszy".
Marek Koźmiński: "To będą piłkarskie szachy. Na tym poziomie rozgrywek gra toczy się do pierwszego błędu, a Włosi tych błędów popełniają mniej. Francja na tych mistrzostwach nie zachwyca, natomiast Włosi mają asy w rękawie. Totti wchodzi i wygrywa mecz, Del Piero wchodzi - wygrywa mecz. Włoscy rezerwowi mogą odwrócić losy spotkania. Poza tym defensywa Italii prezentuje się korzystniej niż francuska. Moim zdaniem Włosi wygrają 1:0".
Marek Koźmiński: "To będą piłkarskie szachy. Na tym poziomie rozgrywek gra toczy się do pierwszego błędu, a Włosi tych błędów popełniają mniej. Francja na tych mistrzostwach nie zachwyca, natomiast Włosi mają asy w rękawie. Totti wchodzi i wygrywa mecz, Del Piero wchodzi - wygrywa mecz. Włoscy rezerwowi mogą odwrócić losy spotkania. Poza tym defensywa Italii prezentuje się korzystniej niż francuska. Moim zdaniem Włosi wygrają 1:0".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|