Nici z FC Porto. Marek Saganowski przenosi się do francuskiego słabeusza ES Troyes. Ale to przynajmniej pierwsza liga - portugalska Vitoria Guimaraes, w której grał do tej pory, spadła do drugierj ligi. Polski napastnik ze swoim nowym klubem związał się trzyletnim kontraktem. Francuzi zapłacili za naszego piłkarza 1,6 miliona euro. Część z tej kwoty zasili konto poprzedniego zespołu Saganowskiego - Legii Warszawa.
W poprzednim sezonie w barwach portugalskiej drużyny 27-letni zawodnik strzelił 12 bramek w 32 ligowych meczach oraz trzy bramki w meczach Pucharu UEFA. Jednak gole
Polaka nie uratowały jego zespołu od spadku do drugiej ligi.
Saganowski nie miał ochoty grać w drugiej lidze i od dłuższego czasu rozglądał się za nowym klubem. Początkowo w gronie zainteresowanych usługami naszgo napastnika wymieniało się słynne FC Porto. Jednak nic z tego nie wyszło.
Zamiast do silnego Porto, Polak przeniósł się do równie słabego, co poprzedni klub, Troyes. Nowa drużyna "Sagana" to jedna z najsłabszych ekip francuskiej ekstraklasy. W poprzednim sezonie zajęła 17. miejsce i ledwie zdołała utrzymać się w pierwszej lidze. Może Saganowski poprawi jej wyniki w nadchodzącym sezonie.
Saganowski nie miał ochoty grać w drugiej lidze i od dłuższego czasu rozglądał się za nowym klubem. Początkowo w gronie zainteresowanych usługami naszgo napastnika wymieniało się słynne FC Porto. Jednak nic z tego nie wyszło.
Zamiast do silnego Porto, Polak przeniósł się do równie słabego, co poprzedni klub, Troyes. Nowa drużyna "Sagana" to jedna z najsłabszych ekip francuskiej ekstraklasy. W poprzednim sezonie zajęła 17. miejsce i ledwie zdołała utrzymać się w pierwszej lidze. Może Saganowski poprawi jej wyniki w nadchodzącym sezonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|