Dziennik Gazeta Prawana logo

Smutek we Francji

12 października 2007, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Cała Francja śledziła przed telewizorami finał mistrzostw świata. Po serii rzutów karnych, która rozstrzygnęła losy tytułu na korzyść Włochów, Francję ogarnęła rozpacz. Kibice "trójkolorowych" pozostali w swoich domach i w ciszy przeżywali porażkę.
Na Polach Elizejskich kilkadziesiąt tysięcy osób przygotowywało się do święta, mającego nastąpić po zwycięstwie Francuzów. Zamiast fety wyszła stypa. Fani szybko wycofywali się do metra. W Saint Denis, pod Paryżem, niedaleko Stade de France, na którym osiem lat temu Francuzi stali się mistrzami świata, również nie było radości.

Obecny na meczu w Berlinie prezydent Francji Jacques Chirac uznał przegraną francuskiej reprezentacji za wynik "niesprzyjającego losu". I stwierdził, że francuscy gracze mają powody do dumy z tego, co osiągnęli i z siebie samych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj