Tomasz Kuszczak będzie grał w jednym z najlepszych piłkarskich klubów na świecie! Transfer polskiego bramkarza do Manchesteru United stał się faktem! Według angielskich gazet, "Czerwone Diabły" wydały na zakup 24-letniego piłkarza aż cztery miliony funtów! "To kapitalna sprawa dla naszego futbolu, że Polak trafia do takiego klubu" - mówi dziennikowi.pl Jan Tomaszewski.
O transferze Kuszczaka z West Bromwich Albion do Manchesteru mówiło się już od dłuższego czasu. Alex Ferguson zainteresował się polskim bramkarzem już w maju
ubiegłego roku, po tym jak Kuszczak uchronił swój zespół przed porażką z "Czerwonymi Diabłami" w meczu ostatniej kolejki Premiership.
Polak w tej chwili nie ma wielkich szans na grę w pierwszym składzie swojej nowej drużyny. Przynajmniej tak twierdzą dwaj najznakomitsi nasi bramkarze: Jan Tomaszewski i Józef Młynarczyk. W opini obu fachowców Polak w tym sezonie będzie zmiennikiem Edwina van der Sara.
"W tej chwili Tomek nie ma szans na wygranie rywalizacji z Holendrem" - twierdzi Tomaszewski. Bohater z Wembley uważa, że - mimo to - ten transfer przyniesie korzyści w przyszłości. "Prędzej czy później Kuszczak stanie w bramce "Czerwonych Diabłów". Grając w takim klubie, można zdobyć takie doświadczenie, którego nie da żaden trening i nie nauczy żaden trener" - mówi Tomaszewski.
Zarówno Młynarczyk, jak i Tomaszewski, nie są zaskoczeni tym transferem. "Tomek to bardzo utalentowany chłopak. To, że puścił >szmatę< w meczu Polska - Kolumbia, to nic nie znaczy. Nie znam bramkarza, który w swojej karierze nie przepuścił głupiego gola" - mówi Młynarczyk. Jednak, według "Młynarza", w Manchesterze Polak nie może pozwalać sobie na tego rodzaju wpadki. "Tomek musi być cały czas czujny. No i szczególnie uważać, gdy piłkę wybija bramkarz rywali" - śmieje się Młynarczyk.
Polak w tej chwili nie ma wielkich szans na grę w pierwszym składzie swojej nowej drużyny. Przynajmniej tak twierdzą dwaj najznakomitsi nasi bramkarze: Jan Tomaszewski i Józef Młynarczyk. W opini obu fachowców Polak w tym sezonie będzie zmiennikiem Edwina van der Sara.
"W tej chwili Tomek nie ma szans na wygranie rywalizacji z Holendrem" - twierdzi Tomaszewski. Bohater z Wembley uważa, że - mimo to - ten transfer przyniesie korzyści w przyszłości. "Prędzej czy później Kuszczak stanie w bramce "Czerwonych Diabłów". Grając w takim klubie, można zdobyć takie doświadczenie, którego nie da żaden trening i nie nauczy żaden trener" - mówi Tomaszewski.
Zarówno Młynarczyk, jak i Tomaszewski, nie są zaskoczeni tym transferem. "Tomek to bardzo utalentowany chłopak. To, że puścił >szmatę< w meczu Polska - Kolumbia, to nic nie znaczy. Nie znam bramkarza, który w swojej karierze nie przepuścił głupiego gola" - mówi Młynarczyk. Jednak, według "Młynarza", w Manchesterze Polak nie może pozwalać sobie na tego rodzaju wpadki. "Tomek musi być cały czas czujny. No i szczególnie uważać, gdy piłkę wybija bramkarz rywali" - śmieje się Młynarczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|