Przez długie godziny ósmego etapu Tour de France w czołówce jechało trzech kolarzy. Niemiec Christian Knees oraz Francuzi: Stephane Auge i Walter Beneteau zaatakowali krótko po starcie w Bordeaux i mieli przewagę sięgającą 8 minut. Jednak uciekinierzy nie dojechali samotnie do mety. Dopadł ich peleton, z którego najszybciej finiszował trzykrotny mistrz świata, Hiszpan Oscar Freire. Liderem wyścigu pozostaje Ukrainiec Serhij Honczar.
Freire na mecie minimalnie wyprzedził Australijczyka Robbiego McEwena. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była jednak analiza fotofiniszu - tak niewielka okazała się
różnica między Hiszpanem a jadącym w zielonej koszulce najlepszego sprintera McEwenem. Trzecie miejsce zajął Niemiec Erik Zabel, a czwarte - Belg Tom Boonen. Żółtą koszulkę lidera
zachował Ukrainiec Serhij Honczar.
Jutro kolarze wjadą w Pireneje. Dziesiąty etap, z Cambo-les-Bains do Pau (190,5 km), poprowadzi przez dwie przełęcze wymagające sporych umiejętności jazdy po górach - Soudet (1540 m n.p.m.) i Marie-Blanque (1035 m n.p.m.).
Jutro kolarze wjadą w Pireneje. Dziesiąty etap, z Cambo-les-Bains do Pau (190,5 km), poprowadzi przez dwie przełęcze wymagające sporych umiejętności jazdy po górach - Soudet (1540 m n.p.m.) i Marie-Blanque (1035 m n.p.m.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|