Uderzeniem głową Marco Materazziego przez Zinedina Zidane'a w finale mundialu zajęły się już telewizja, gazety, a nawet specjaliści od czytania z ruchu ust. Dziś Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) ogłosiła, że rozpocznie własne śledztwo mające wyjaśnić całą sprawę.
Francuz w drugiej połowie doliczonego czasu gry uderzył głową w klatkę piersiową włoskiego obrońcę Marco Materazziego. Bo ten coś mu powiedział. Co - to
największa zagadka tegorocznego mundialu. Media prześcigają się w domysłach - nazwał siostrę Francuza prostututką, a może jego samego algierskim terrorystą (bo Zidane pochodzi z
Algerii).
Nawet nasi internauci dodali swoje: Ty Rasiaku - miał powiedzieć Marco.
Nawet nasi internauci dodali swoje: Ty Rasiaku - miał powiedzieć Marco.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|