Zapomnijcie o Janasie! Beenhakker podpisał 15-miesięczny kontrakt na prowadzenie piłkarskiej reprezentacji Polski. Jego asystentem został dawny reprezentant Dariusz Dziekanowski. Holenderski szkoleniowiec poprowadzi naszą kadrę w eliminacjach do mistrzostw Europy. Oficjalnie ogłosił to Michał Listkiewicz. Chwilę wcześniej prezes PZPN podziękował za współpracę dotychczasowemu selekcjonerowi Pawłowi Janasowi. Obaj panowie potwierdzili, że decyzja o rozstaniu była wspólna.
Leo Beenhakker, były trener m.in. reprezentacji Holandii, Trynidadu i Tobago, a także Realu Madryt i Feyenoordu Rotterdam, zdecydował się szybko na pracę w Polsce.
Kontrakt przewiduje, że na jego konto będzie wpływała okrągła sumka 600 tysięcy euro. To najwyższa roczna gaża trenerska w historii polskiego sportu! Beenhakker zapewnił, że na czas pracy
z naszą kadrą zamieszka na stałe w Polsce.
Nowy selekcjoner, zanim zagoni naszych piłkarzy do ciężkiej harówki, pojedzie obejrzeć występy reprezentacji Polski do lat 19 na rozgrywanych w Wielkopolsce mistrzostwach Europy.
Wprowadzenie Polski do finałów turnieju Euro 2008 w Szwajcarii i Austrii to dla Leo Beenhakkera trudne zadanie. Naszymi rywalami w eliminacjach, które rozpoczynają się we wrześniu, są Portugalia, Serbia i Czarnogóra, Belgia, Finlandia, Azerbejdżan, Armenia i Kazachstan. Awans wywalczą dwie najlepsze ekipy z tej grupy. Biało-czerwoni jeszcze nigdy w historii nie zagrali w finałach rozgrywek Starego Kontynentu.
Beenhakker nie umie powiedzieć, jakie zmiany zajdą w składzie polskiej reprezentacji. Holenderski szkoleniowiec stwierdził, że zna naszych piłkarzy, bo oglądał mecze drużyny Pawła Janasa na mundialu. Jednak jest zdecydowanie za wcześnie na podejmowanie jakichkolwiek decyzji personalnych.
Nowy selekcjoner, zanim zagoni naszych piłkarzy do ciężkiej harówki, pojedzie obejrzeć występy reprezentacji Polski do lat 19 na rozgrywanych w Wielkopolsce mistrzostwach Europy.
Wprowadzenie Polski do finałów turnieju Euro 2008 w Szwajcarii i Austrii to dla Leo Beenhakkera trudne zadanie. Naszymi rywalami w eliminacjach, które rozpoczynają się we wrześniu, są Portugalia, Serbia i Czarnogóra, Belgia, Finlandia, Azerbejdżan, Armenia i Kazachstan. Awans wywalczą dwie najlepsze ekipy z tej grupy. Biało-czerwoni jeszcze nigdy w historii nie zagrali w finałach rozgrywek Starego Kontynentu.
Beenhakker nie umie powiedzieć, jakie zmiany zajdą w składzie polskiej reprezentacji. Holenderski szkoleniowiec stwierdził, że zna naszych piłkarzy, bo oglądał mecze drużyny Pawła Janasa na mundialu. Jednak jest zdecydowanie za wcześnie na podejmowanie jakichkolwiek decyzji personalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|