Kolarze, ścigający się w Tour de France, wjechali dziś w Pireneje. Najlepiej w górach radził sobie Juan Miguel Mercado z grupy Agritubel. Hiszpan na mecie 10. etapu wyprzedził towarzysza kilkugodzinnej ucieczki, Cyrila Dessela (AG2R). Francuz zupełnie nie zmartwił się przegraną na finiszu, bo to on jutro pojedzie w żółtej koszulce lidera wyścigu.
Przez wiele godzin wyścig prowadziło siedmiu kolarzy. Jednak do mety razem nie dojechali. Mercado i Dessel mocniej nacisnęli na pedały i odłączyli się od reszty
uciekających peletonowi kolarzy.
Hiszpan i Francuz przyjechali na metę z ponad siedmiominutową przewagą nad peletonem. Dzięki temu Dessel został liderem wyścigu, zaś Mercado - wiceliderem. Trzecie miejsce podczas dzisiejszego etapu zajął Hiszpan Inigo Landaluze z Euskatel, który na metę dojechał 56 sekund po zwycięskiej dwójce.
Hiszpan i Francuz przyjechali na metę z ponad siedmiominutową przewagą nad peletonem. Dzięki temu Dessel został liderem wyścigu, zaś Mercado - wiceliderem. Trzecie miejsce podczas dzisiejszego etapu zajął Hiszpan Inigo Landaluze z Euskatel, który na metę dojechał 56 sekund po zwycięskiej dwójce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|