Jeszcze nie ochłonęliśmy po emocjach mundialu, a już się zbliżają kolejne gorące chwile dla kibiców. Już od jutra będziemy żyć startami Polaków na imprezach rangi mistrzowskiej. Na pierwszy ogień pójdą bokserzy i pięcioboiści, potem pływacy. W przypadku tych ostatnich możemy spodziewać się worka medali, a nie kompromitacji, jaką sprawili nam piłkarze Pawła Janasa.
Podopieczni trenera Ludwika Buczyńskiego swoje zmagania w ringu zaczną już jutro. Tego dnia w bułgarskim Płowdiw rozpoczną się mistrzostwa Europy w boksie. Polacy
nie należą do faworytów w żadnej kategorii wagowej, ale w ringu wszystko jest możliwe.
Tego samego dnia wystartują również polscy pięcioboiści. W ich przypadku możemy być pewni zdobycia choćby jednego krążka. Podczas mistrzostw Europy w pięcioboju nowoczesnym w Budapeszcie reprezentanci naszego kraju będą bronić trzech medali. Przed rokiem, we włoskim Montepulciano, Edyta Małoszyc zdobyła indywidualnie brązowy medal, a wraz z koleżankami wywalczyła drużynowo srebrny krążek. Na najniższym stopniu podium stanęła także sztafeta mężczyzn. W tym roku nie powinno być gorzej.
Budapeszt może w tym roku okazać się dla nas wyjątkowo szczęśliwym miastem. O medale będą tam walczyć również pływacy. Podopieczni Pawła Słomińskiego zaliczają się do ścisłej światowej czołówki. Dlatego podczas rozpoczynających się 31 lipca mistrzostwach Europy pewnie nie raz będziemy się cieszyć z medali zdobywanych przez Otylię Jędrzejczak i Pawła Korzeniowskiego. A przecież nie można zapominać o wielce utalentowanych Paulinie Barzyckiej i Aleksandrze Urbańczyk.
Sporo emocji dostarczą nam występy polskich siatkarzy, którzy od 14 lipca zaczną boje w Lidze Światowej. Mundial się skończył, ale już 29 lipca rusza nasza ekstraklasa. Kto w tym roku bedzie mistrzem - Legia czy Wisła? Obie drużyny walczyć będą nie tylko o prymat na krajowym podwórku. W sierpniu wyjaśni się, czy polskie drużyny zakwalifikują się do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA. W tym miesiącu startuje też większość piłkarskich lig zagranicznych. Na czele z angielską, niemiecką, francuską i hiszpańską.
2 września meczem z Finami zaczniemy eliminacje Mistrzostw Europy. Czy nowy trener dokona cudu? Emocji w każdym razie nie zabraknie.
Jeśli to mało, to na mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce, od 7 do 13 sierpnia, w szwedzkim Geteborgu możemy liczyć na udane starty Skolimowskiej, Ziółkowskiego, Pyrek, Rogowskiej czy Chojeckiej.
Tego samego dnia wystartują również polscy pięcioboiści. W ich przypadku możemy być pewni zdobycia choćby jednego krążka. Podczas mistrzostw Europy w pięcioboju nowoczesnym w Budapeszcie reprezentanci naszego kraju będą bronić trzech medali. Przed rokiem, we włoskim Montepulciano, Edyta Małoszyc zdobyła indywidualnie brązowy medal, a wraz z koleżankami wywalczyła drużynowo srebrny krążek. Na najniższym stopniu podium stanęła także sztafeta mężczyzn. W tym roku nie powinno być gorzej.
Budapeszt może w tym roku okazać się dla nas wyjątkowo szczęśliwym miastem. O medale będą tam walczyć również pływacy. Podopieczni Pawła Słomińskiego zaliczają się do ścisłej światowej czołówki. Dlatego podczas rozpoczynających się 31 lipca mistrzostwach Europy pewnie nie raz będziemy się cieszyć z medali zdobywanych przez Otylię Jędrzejczak i Pawła Korzeniowskiego. A przecież nie można zapominać o wielce utalentowanych Paulinie Barzyckiej i Aleksandrze Urbańczyk.
Sporo emocji dostarczą nam występy polskich siatkarzy, którzy od 14 lipca zaczną boje w Lidze Światowej. Mundial się skończył, ale już 29 lipca rusza nasza ekstraklasa. Kto w tym roku bedzie mistrzem - Legia czy Wisła? Obie drużyny walczyć będą nie tylko o prymat na krajowym podwórku. W sierpniu wyjaśni się, czy polskie drużyny zakwalifikują się do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA. W tym miesiącu startuje też większość piłkarskich lig zagranicznych. Na czele z angielską, niemiecką, francuską i hiszpańską.
2 września meczem z Finami zaczniemy eliminacje Mistrzostw Europy. Czy nowy trener dokona cudu? Emocji w każdym razie nie zabraknie.
Jeśli to mało, to na mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce, od 7 do 13 sierpnia, w szwedzkim Geteborgu możemy liczyć na udane starty Skolimowskiej, Ziółkowskiego, Pyrek, Rogowskiej czy Chojeckiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|