Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziekanowski cieszy się z pracy z Beenhakkerem

12 października 2007, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zostawił w polu rywali i to on będzie pomagał pierwszemu zagranicznemu trenerowi polskich piłkarzy. "To największe wyzwanie w mojej trenerskiej karierze" - mówi Dariusz Dziekanowski. 63-krotny reprezentant Polski został asystentem Holendra Leo Beenhakkera, który wczoraj zastąpił Pawła Janasa na stanowisku selekcjonera.
"Na pewno ważne było, że znam angielski, ale nie to zdecydowało o moim wyborze na współpracownika" - chwali się Dziekanowski. "Beenhakker to najwyższa półka trenerska. Będę chciał się przy nim jak najwięcej nauczyć. Wczoraj wieczorem odbyłem z nim długą rozmowę. Pytał mnie o moje spojrzenie na piłkę, o moją wiedzę." - dodaje skromniej.

"Dziekan" w wyścigu o fotel asystenta pokonał między innymi faworyzowanego Stefana Majewskiego. Że tak się stanie ujawnił już kilka dni temu "Fakt". Ostatnio Dziekanowski szkolił kadrę młodzieżową do lat 17. "Kiedy dostałem propozycję pracy z Beenhakkerem, nie wahałem się ani chwili" - zdradza nowy asystent trenera biało-czerwonych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj