Handlowali nim jak workiem kartofli! Były piłkarz reprezentacji, Niemiec Dietmar Hamann, dwukrotnie zmienił barwy klubowe w ciągu 48 godzin. Najpierw przeszedł z Liverpoolu do Bolton Wanderers. Ale 32-letni obrońca nawet nie zdążył rano wypić kawy w nowym miejscu, bo już musiał przeprowadzić się do Manchesteru City.
Piłkarz sam sobie jest winien, że naraził się na takie transferowe zamieszanie. Najpierw podpisał kontrakt z Boltonem. Jednak po chwili zachował się jak małe
dziecko, któremu znudziła sie nowa zabawka. "Kiedy już podpisałem umowę z Boltonem, zrozumiałem, że to była dla mnie zła decyzja. Porozmawiałem z władzami klubu, oni zrozumieli moje
dylematy i pozwolili mi odejść do Manchesteru" - tłumaczył się Hamann.
Ciekawe, ile wytrzyma w Manchesterze?
Ciekawe, ile wytrzyma w Manchesterze?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|