Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz ŁKS-u modli się do Allaha

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ensar Arifović, napastnik z Bośni, to pierwszy w 98-letniej historii Łódzkiego Klubu Sportowego muzułmanin. Pozyskany niedawno piłkarz nie kryje, że zgodnie z nakazami swojej wiary modli się do Allaha, czyta Koran - świętą księgę islamu oraz nie spożywa wieprzowiny ani alkoholu.
"Jak jest wieprzowina na stołówce, to jej nie jem. A alkoholu piłkarze i tak nie mogą pić" - tłumaczy Arifović. "Gorzej jest z modlitwą. Jak jestem w Bośni, to wszystkich wiernych do modłów nawołuje muezin (kapłan). Są one odprawiane pięć razy dziennie. W Polsce często w godzinach modlitw mam trening. Nadrabiam to później i modlę się po cichu" - zapewnia piłkarz.


Arifović twierdzi, że nie jest łatwo pogodzić tradycje islamu z trybem życia piłkarza. Jednym z najważniejszych świąt jest rozpoczynający się we wrześniu ramadan. Allah miał wtedy objawić pierwsze wersety Koranu. Przez miesiąc obowiązuje m.in. zakaz jedzenia, picia wszelkich płynów, palenia i seksu.

"Gdybym przez miesiąc nie jadł i nie pił, to padłbym na murawie. A futbol to moja praca. Dopiero jak wracam do domu, mam szansę wypełnić nakazy wiary" - wyznaje piłkarz.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj