W światowym futbolu nie ma już kelnerów! Dobitnie przekonali się o tym piłkarze wicemistrza Węgier FC Ujpest. W meczu I rundy wstępnej Pucharu UEFA z drużyną z Liechtensteinu - FC Vaduz doszło do sensacji! Madziarzy przegrali aż 0:4!
Węgrzy wyszli na boisko z przekonaniem, że w tej potyczce nic złego im się nie stanie. Po ostatnim gwizdku sędziego ich zdziwienie było ogromne. Na tablicy wyników
widniał wynik 0:4! Piłkarze gospodarzy długo nie schodzili do szatni, tylko stali bez ruchu i tępo patrzyli jeden na drugiego.
Goście w tym czasie bawili się na środku boiska, tańcząc i głośno śpiewając klubowe przyspiewki. Przybysze z alpejskiego księstwa byli niezwykle zaskoczeni zachowaniem węgierskiej publiczności. Po meczu miejscowi kibice nagrodzili ich owacją na stojąco.
FC Ujpest w ubiegłym sezonie omal nie został mistrzem Węgier. Teraz znów mierzy w tytuł mistrza kraju, a w Pucharze UEFA chciał dotrzeć co najmniej do fazy pucharowej. Ale to jest już mało już realne, bo by awansować, Węgrzy muszą wygrać na wyjeździe 5:0.
Nic więc dziwnego, że po spotkaniu dymisję ogłosił trener Bertalan Bicskei, dla którego był to pierwszy oficjalny mecz w nowym klubie. W sumie przepracował w nim tylko trzy tygodnie.
Goście w tym czasie bawili się na środku boiska, tańcząc i głośno śpiewając klubowe przyspiewki. Przybysze z alpejskiego księstwa byli niezwykle zaskoczeni zachowaniem węgierskiej publiczności. Po meczu miejscowi kibice nagrodzili ich owacją na stojąco.
FC Ujpest w ubiegłym sezonie omal nie został mistrzem Węgier. Teraz znów mierzy w tytuł mistrza kraju, a w Pucharze UEFA chciał dotrzeć co najmniej do fazy pucharowej. Ale to jest już mało już realne, bo by awansować, Węgrzy muszą wygrać na wyjeździe 5:0.
Nic więc dziwnego, że po spotkaniu dymisję ogłosił trener Bertalan Bicskei, dla którego był to pierwszy oficjalny mecz w nowym klubie. W sumie przepracował w nim tylko trzy tygodnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|