Piłka jest zrobiona ze stali i ma pięć metrów. Wrocławianie są pełni optymizmu. Wierzą, że piłka przyniesie szczęście nie tylko im, ale i polskiej reprezentacji. Prezydent miasta uważa, że do 2012 r., kiedy to mają odbyć się mistrzostwa, o których organizację Polska ubiega się wraz z Ukrainą, nasi piłkarze będą jednymi z najlepszych na kontynencie...
Piłka będzie stać we Wrocławiu przynajmniej do 8 grudnia. Wtedy europejska federacja piłkarska UEFA ma zdecydować, gdzie odbędą się mistrzostwa kontynentu w 2012 r. Pomnik wyglądem nawiązuje do pucharu, o który walczą piłkarze w mistrzostwach.
Polska i Ukraina mają do pokonania jeszcze dwie kandydatury: również wspólną węgiersko-chorwacką i tę najgroźniejszą - włoską.
Jeszcze nawet nie wiadomo, czy Polska będzie organizatorem piłkarskich mistrzostw Europy, a władze Wrocławia postanowiły walczyć o to, by mecze odbywały się właśnie w tym mieście. Na wrocławskim rynku ustawiono pomnik... piłki nożnej. Postoi tam kilka dni i, niczym przechodni puchar, zostanie przeniesiony w inne miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama