Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski sportowiec posiedzi w tureckim więzieniu

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dopiero na 10 sierpnia turecki sąd wyznaczył termin rozprawy florecisty Michała Majewskiego. 7 lipca, na lotnisku w Izmirze, 19-letni Polak pobił australijskiego turystę. Złamał mu nos. I zamiast wrócić z mistrzostw Europy do domu, trafił za tureckie kraty. Wygląda na to, że szybko nie wyjdzie.

Od kilku dni w Izmirze jest klubowy trener Michała Majewskiego i jednocześnie jego stryj, Piotr Majewski. "Na razie udało się załatwić jedno widzenie. Z tego, co wiem, Michał czuje się dobrze. Nie narzeka na warunki, w jakich siedzi, i na traktowanie w tureckim areszcie dla cudzoziemców" - opowiada Ryszard Sobczak z Polskiego Związku Szermierczego.

W lipcu Majewski, wraz z grupą polskich szermierzy, czekał na lotnisku na odprawę paszportową. Zaczął się szarpać z turystą z Australii. Skończyło się bójką i złamaniem nosa. 19-letni krewki sportowiec z Polski został zatrzymany przez turecką policję i oskarżony o pobicie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj