Piłkarz angielskiej Aston Villi spędził wakacje po mundialu na imprezowaniu. 24-letni Czech z racji gry na mistrzostwach świata w Niemczech nie musiał rozpoczynać przygotowań do nowego
sezonu z resztą zespołu. Zamiast treningów na boisku piłkarz szlifował formę w barach i dyskotekach. Jak piszą czeskie gazety, na parkiecie wylewał siódme poty. Nie
zapominał oczywiście o uzupełnianiu płynów. Tylko zamiast witamin i odżywek popijał piwo i wódkę. Baros przez chwilę nawet zamienił się w boksera i wdał w
bójkę w nocnym klubie.
Rozgrywki Premiership zaczynają się już za trzy tygodnie. Ciekawe, w jakiej formie po takich przygotowaniach będzie Baros?
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.