Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek komisarzem w PZPN

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To już niemal pewne. Na czele zarządu komisarycznego w PZPN stanie były piłkarz, świetny biznesmen i jeden z najlepszych zawodników w historii polskiej piłki. Zbigniew Boniek na tę informację reaguje śmiechem. "Może bym się na coś przydał" - żartuje. Ma jednak plan, który zmieni oblicze krajowego futbolu.

Boniek chce postawić na młodych speców od marketingu. Dodatkowo, i w centrali, i delegaturach PZPN, planuje powymieniać pracujących tam byłych sędziów na byłych piłkarzy. "Niech oni reformują polską piłkę, bo przecież są do tego najlepiej przygotowani" tłumaczy DZIENNIKOWI.

Co myśli o zarządzie komisarycznym w PZPN? "Tam potrzebny jest nie tyle zarząd, ale komisarz, który ma władzę absolutną i podejmuje niepopularne decyzje. Roli tej podjąłbym się tylko w klarownej sytuacji: wchodzę, zawieszam wszystkich i mam cztery miesiące na przygotowanie nowych wyborów" - zdradza w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Czy dane mu będzie rozbić układ, który on sam przyrównuje do PZPR? Według "Faktu" najpoważniejszymi kontrkandydatami Bońka są były bramkarz Jan Tomaszewski oraz wiceminister sportu, prawnik Radosław Parda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj