Legionistom ze sportowego punktu widzenia było obojętne z kim przyjdzie im się zmierzyć. Jednak podopieczni Dariusza Wdowczyka woleli trafić na Estończyków. Piłkarzom nie bardzo uśmiecha się podróż do Islandii.
Mistrz Polski uda się na Islandię już za tydzień - w najbliższy wtorek lub środę odbędzie się pierwsze spotkanie FH-Legia. Rewanż w Warszawie 1 lub 2 sierpnia. Wcześniej, bo 28 lipca o godz. 12 odbędzie się losowanie par III rundy kwalifikacyjnej, w której zwycięzca dwumeczu Legii z FH może trafić na któregoś z następujących rywali: FC Liverpool, Arsenal Londyn, CF Valencia, Ajax Amsterdam, Lille OSC, Benfica Lizbona, CSKA Moskwa, AEK Ateny, Dynamo Kijów, US Citta di Palermo, Szachtar Donieck, Galatasaray Stambuł, Hamburger SV, Slovan Liberec lub zwycięzców rywalizacji Steauy Bukareszt z ND Gorica, Dynama Kijów z Metalurgsem Lipawa i Lewskiego Sofia ze Sioni Bolnisi.
Wczoraj piłkarze Legii potwierdzili, że są w bardzo dobrej formie. Po bardzo zaciętym spotkaniu warszawska drużyna pokonała w sparingowym pojedynku Paris Saint Germain 1:0. Od początku meczu obie drużyny grały z dużym zaangażowaniem. Jednak ich akcje rozgrywane były głównie w środkowej strefie boiska i groźnych akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. Po przerwie legioniści osiągnęli przewagę, którą udało im się udokumentować bramką. W 62. minucie efektowny rajd Wojciecha Szali wspaniałym uderzeniem z woleja wykończył Elton Brandao. Jak się potem okazało był to gol na wagę zwycięstwa.
Mecz z PSG był ostatnim przedsezonowym sparing dla mistrzów Polski. W sobotę w warszawie Legia z Wisłą Płock o Superpuchar Polski.