Dziennik Gazeta Prawana logo

Szaleniec napadł z nożem na Korzeniowskiego

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jeden z najwybitniejszych polskich sportowców cudem uszedł z życiem. Robert Korzeniowski, mistrz olimpijski w chodzie, miał śmierć w oczach, gdy niespodziewanie zaatakował go nożem szaleniec. Na szczęście "Korzeń" ma mistrzostwo w nogach i zdążył uciec do samochodu.

Szaleniec zaatakował Korzeniowskiego w Zakościeli koło Tomaszowa. Z nieznanych powodów mężczyzna ruszył na sportowca z osadzonym na kiju nożem. Krzyczał i groził. Gdy nasz mistrz zamknął się w aucie, napastnik wyładował swoją agresję na masce citroena.

Policja szybko złapała szaleńca. Jest nim Belg. Kiedy jego żona - Polka - oświadczyła, że mąż jest chory psychicznie, funkcjonariusze wypuścili niebezpiecznego mężczyznę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj