Jeśli Mila nie przekona do swoich umiejętności menedżera Southampton, to wróci do Austrii i prawdopodobnie przesiedzi kolejny sezon na trybunach. Młody piłkarz do niedawna był uważany za jeden z największych talentów w polskiej piłce. Jednak po transferze za granicę jego kariera stanęła w miejscu. Były pomocnik Dyskobolii Grodzisk Wlkp. przegrał rywalizację o miejsce w składzie. Mało tego - nasz rodak nawet nie łapie się na ławkę rezerwowych. I podczas meczów najczęściej wciela się w rolę widza.
Zmiana otoczenia jest dla Sebastiana Mili szansą na ponowne zaistnienie w piłkarskim świecie. Podczas testów zagrał w jednym sparingu Southampton. W wygranym 3:1 meczu z Cheltenham reprezentant Polski strzelił jedną z bramek. Jeśli Anglicy zdecydują się na transfer, to 24-letni piłkarz będzie trzecim Polakiem grającym w barwach tej drużyny. W Southampton są już Grzegorz Rasiak i Bartosz Białkowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.