Ale to dopiero początek. Jutro polskich kibiców czekają kolejne emocje. Trener naszej kadry zapowiadał, że zawodnicy przywiozą z Węgier worek medali. Pierwszy krążek już jest. Czekamy na następne.
Baranowska próbowała powalczyć z płynącymi przed nią rywalkami. Ale na dogonienie konkurentek nie wystarczyło już sił.
Pierwsze miejsce zajęła Włoszka Alessia Filippi - 4.35,80, srebrny medal wywalczyła Niemka Nicole Hetzer - 4.37,97. Baranowska zdobyła brązowy krążek z czasem 4.40,02. To nowy rekord Polski na tym dystansie.
Jutro kolejne emocje i szanse na medale. Aleksandra Urbańczyk awansowała do finału wyścigu na 50 m stylem motylkowym. Polka w drugim półfinale zajęła trzecie miejsce, wyrównując własny rekord Polski - 26,83 s.