Piłkarze Realu Madryt na treningach zamiast kopać piłkę okładają się pięściami. Tomas Gravesen pobił się podczas zajęć z Robinho. Bokserski pojedynek nie został rozstrzygnięty, bo do akcji wkroczył trener Fabio Capello i rozdzielił krewkich zawodników.
Drużyna Realu jest na obozie przygotowawczym w austriackim Irdning. W środę rano w potwornym upale piłkarze wyszli na trening. Na koniec zajęć włoski szkoleniowiec zarządził kilkuminutową gierkę. Gravesen od samego jej początku nie oszczędzał nóg Robinho. Duńczyk ciął Brazylijczyka równo z trawą. Najpierw snajper Realu zwrócił uwagę koledze. Jednak do rozgrzanej słońcem głowy Gravesena prośby nie docierały. Dalej z uśmiechem na ustach kosił po nogach partnera z zespołu.
Po kolejnym brutalnym zagraniu młody Brazylijczyk nie wytrzymał i ruszył z pięściami na prześladowcę. Duńczyk chyba tylko na to czekał, bo od razu był gotowy do starcia na pięści. Z pianą na ustach zabrał się za okładanie młodszego kolegi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|