"Nigdzie się nie wybieram" - oznajmił Roberto Carlos. Brazylijski obrońca nie odejdzie z Realu Madryt do tureckiego Fenerbace. W niedzielę prezesi klubu cieszyli się, że mistrz świata z 2002 r. będzie u nich grał. Teraz plany Turków spaliły na panewce.
Roberto Carlos ma z hiszpańskim klubem kontrakt ważny jeszcze przez najbliższy sezon. W umowie jest opcja przedłużenia umowy o kolejny rok. Przyszłość Brazylijczyka jest w jego nogach.
Jeśli piłkarz udowodni, że nadal jest przydatny zespołowi, to klub z Madrytu zaangażuje Carlosa na kolejny sezon.
Po finałach mistrzostw świata w Niemczech, po których Brazylijczyk zakończył reprezentacyjną karierę, pojawiły się pogłoski o jego ewentualnym odejściu z Realu. Zainteresowana
Carlosem była Chelsea Londyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|