Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarze ledwo wygrali z Japonią

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był mecz tylko dla widzów o mocnych nerwach. Choć nasi siatkarze wygrywali w setach 2-0, przegrali następne dwie partie i wszystko rozegrało się w piątym secie. Ten też ledwo wygrali

Pierwszy set to spacerek Polaków, którzy dzięki serwisom Grzegorza Szymańskiego nie dali nawet szans Japończykom. W drugim pojedynku gospodarze zaczęli podnosić głowy, jednak nasi wygrali go 30 - 28. I wtedy się zaczął koszmar.

Nasi uznali, że, prowadząc 2-0 zwycięstwo mają w kieszeni i odpuścili. A Japończycy walczyli do końca. Wygrali set 25-21. Polacy, jak zwykle wpadli w dołek psychiczny. W czwartym secie byli cieniem dla gospodarzy, którzy nabrali wiatru w żagle. Nasi nie potrafili blokować, czy zagrywać. Nic dziwnego, że siatkarze Kraju Kwitnącej Wiśni rozgromili nas aż 25 - 18.

Wydawało się, że to już koniec. Ostatni set, tie-brek toczył się pod dyktando Japończyków. Wygrywali już 5-1, gdy nagle Polacy odzyskali wiarę w zwycięstwo i zagrali porywająco. Odrobili straty i zwyciężyli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj