Piąte miejsce naszych skoczków w drużynowym konkursie skoków w Hinterzaren w ramach letniej Grand Prix. Po pierwszej serii byliśmy na siódmej pozycji, ale po przerwie wyprzedziliśmy Rosję i Norwegię. Głównie dzięki Adamowi Małyszowi, który w drugiej serii poszybował na 105,5 metra.
Z polskich skoczków najlepiej skoczył Małysz. Nasz najlepszy zawodnik poleciał na 100 metrów w pierwszej serii, a w drugiej dołożył jeszcze 5,5. Kamilowi Stochowi w drugim skoku zabrakło do 100 m. tylko pół metra. Stefan Hula poleciał na 97,5 i 98,5 metra. Najsłabiej wypadł Piotr Żyła - 94,5 i 96,5 metra.
Najdłuższy skok w konkursie oddał Andreas Kofler. W pierwszej rundzie Austriak wylądował na 106. metrze. W drugiej, nikt nie skoczył dalej od Małysza.
Zwyciężyli Austriacy przed Finami i Niemcami. Do Czechów zabrakło nam zaledwie pół punktu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|