Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Miałem duże kłopoty na torze

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Dobrze wyszedł mi start. Później miałem kłopoty związane z warunkami na torze. Nie mam dużego doświadczenia z systemem kontroli trakcji. Na drugim okrążeniu zrobiłem błąd na szykanie i obróciło mnie. Później kolejny błąd i uderzyłem w barierki" - tak krytycznie o swojej jeździe w Grand Prix Węgier mówi Robert Kubica. Polak zajął rewelacyjne siódme miejsce.

Robert Kubica, pierwszy polski kierowca w Formule 1, w końcu otrzymał szansę startu w wyścigu Grand Prix. Zawodnik BMW-Sauber wykorzystał ją znakomicie i zajął siódme miejsce. Dzięki temu nasz kierowca zdobył dwa punkty w klasyfikacji generalnej. "To był udany debiut" - powiedział na mecie.

Polak popełnił kilka błędów, ale jego szybka i ofensywna jazda mogła się podobać. Polak wyprzedził kilku rutynowanych rywali. "Tak naprawdę wyprzedzanie sprawiało mi wiele radości. Miałem tylko problemy przy wyprzedzaniu Toro Rosso" - opowiada Kubica. "Pod koniec wyścigu miałem kłopoty z oponami, bo były przystosowane do jazdy w deszczu, a nawierzchnia była kompletnie sucha" - powiedział Kubica po wyścigu.

"Do wyścigu podchodziłem bez presji, bez żadnych nadziei. Wiele osób myślało, że spalę się na starcie, podczas gdy wyszedł mi on bardzo dobrze, przesunąłem się o trzy pozycje. Po każdym treningu i każdej sesji kwalifikacyjnej nabierałem pewności, a przydała się ona podczas wyścigu Grand Prix" - zakończył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMajchrzak pożegnał się z Wimbledonem. Odpadł po pięciosetowym horrorze »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj