Robert Kubica, pierwszy polski kierowca w Formule 1, w końcu otrzymał szansę startu w wyścigu Grand Prix. Zawodnik BMW-Sauber wykorzystał ją znakomicie i zajął siódme miejsce. Dzięki temu nasz kierowca zdobył dwa punkty w klasyfikacji generalnej. "To był udany debiut" - powiedział na mecie.
Polak popełnił kilka błędów, ale jego szybka i ofensywna jazda mogła się podobać. Polak wyprzedził kilku rutynowanych rywali. "Tak naprawdę wyprzedzanie sprawiało mi wiele radości. Miałem tylko problemy przy wyprzedzaniu Toro Rosso" - opowiada Kubica. "Pod koniec wyścigu miałem kłopoty z oponami, bo były przystosowane do jazdy w deszczu, a nawierzchnia była kompletnie sucha" - powiedział Kubica po wyścigu.
"Do wyścigu podchodziłem bez presji, bez żadnych nadziei. Wiele osób myślało, że spalę się na starcie, podczas gdy wyszedł mi on bardzo dobrze, przesunąłem się o trzy pozycje. Po każdym treningu i każdej sesji kwalifikacyjnej nabierałem pewności, a przydała się ona podczas wyścigu Grand Prix" - zakończył.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.