Tymińska przez godzinę siedziała pod bandą na stadionie i płakała. Nie pomogły słowa pocieszenia trenera Marka Kubiszewskiego, który zachęcał zawodniczkę, by kontynuowała
rywalizację. Tymińska była jednak w takim szoku, że nic do niej nie docierało. "Takie błędy zdarzają się nawet najlepszym wieloboistkom, zwłaszcza na płotkach. Usilnie namawiałem
Karolinę, by nie rezygnowała ze startu w następnych konkurencjach. Niestety, nie posłuchała mnie" - powiedział Kubiszewski.
Tymińska, będąca w wysokiej formie miała szansę nawet na brązowy medal. Teraz pozostał jej występ w konkursie skoku w dal, do którego została zgłoszona.
W lepszych nastrojach swój występ kończyły polskie biegaczki. Sętowska zajęła w biegu eliminacyjnym trzecie miejsce. Natomiast Lemiesz była czwarta. Wygrała Hiszpanka Maite
Martinez - 2:01.71.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.