Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica zaczynał, gdy miał cztery lata

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skromny blok w centrum Krakowa. Przed nim mała piaskownica. Zaraz obok przedszkole "Pod Gwiazdkami". Ulicę dalej Szkoła Podstawowa Nr 38 im. Bractwa Kurkowego. To właśnie tutaj swoje dzieciństwo spędził nasz mistrz kierownicy, Robert Kubica. "Pamiętam go jako malutkiego, skromnego chłopaka. Ale potrafił wywołać sensację" - opowiada "Faktowi" Lucyna Frasik, sekretarka z podstawówki.

Robert był w centrum zainteresowania, gdy w wieku czterech lat przyjechał na szkolne boisko gokartem. Przez kilkanaście dni męczył o to autko tatę, Artura. W końcu udało mu się postawić na swoim. I warto było. "Pamiętam dokładnie tą całą sytuację. Wszyscy zgromadzili się za szkołą dookoła boiska. Mam syna młodszego o 2 lata. Gdy zobaczył, jak jeździ młody Kubica, od razu chciał takie samo autko" - śmieje się pani Lucyna.

"Jak wirtuoz musi się poświęcić ćwiczeniom, tak on całe życie poświęcił samochodom. Często odwiedza swoją mamę. To skromni i bardzo dobrzy ludzie" - wychwala byłego sąsiada i jego mamę Hanna Leszko.

"Gdy był mały bawił się w piaskownicy, oczywiście autkami. Jak trochę dorósł razem z kolegami siedział na ławce pod blokiem i godzinami rozmawiali. Oczywiście o samochodach i wszystkim co z nimi związane. Ale za często nie było go widać na podwórku. Prawie cały swój czas spędzał na gokartach albo u mechaników" - dorzuca z uśmiechem sąsiadka.

Również proboszcz Józef Jończyk z Parafii Świętego Kazimierza ma o naszym mistrzu, jak najlepsze zdanie. "Przychodził w każdą niedzielę do kościoła. A wszyscy znali go jako małego chłopca, który jeździł gokartem. Nigdy nie było z nim żadnych problemów. Pamiętam go jako grzecznego i ułożonego. Cieszę się, że mu się tak udało w życiu" - uśmiecha się proboszcz, który tak jak cała okolica ściska kciuki za Kubicę w kolejnych wyścigach Formuły 1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj