Dziennik Gazeta Prawana logo

Rolnik nie chce oddać szybowców, które wylądowały na jego polu

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nieoczekiwana przerwa w rozgrywanych pod Zieloną Górą szybowcowych mistrzostwach Polski. Gdy zepsuła się pogoda, zawodnicy musieli awaryjnie lądować na pobliskim polu. Tam wybiegł do nich właściciel ziemi i powiedział, że nie odda szybowców, dopóki nie dostanie odszkodowania za szkody.

"To jakiś absurd" - powiedział Jerzy Mierkiewicz, kierownik zawodów. Dodał, że jeśli nie odzyska szybowców, nie będzie można kontynuować zawodów! Nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A co na to policja? Gdy przyszła interweniować, krewki rolnik przepędził funkcjonariuszy!

Gdy tylko właściciel ziemi, na której lądowali pechowcy, zauważył przybyszy, pognał im na spotkanie. Nie miał jednak pokojowych zamiarów. "Biegł do nas wymachując czymś przypominającym broń" - opowiadał Mierkiewicz. Twierdził, że szybowce wyrządziły mu mnóstwo szkód i nie odda ich, dopóki nie dostanie odszkodowania.

Osoba, na której ziemi wylądowały szybowce ma prawo domagać się od pilotów okazania polis ubezpieczeniowych. Z relacji jednego z policjantów wynika, że piloci nie chcieli dać swoich dokumentów. A nie ulega wątpliwości, że naruszyli teren prywatny i powinni pokazać swoje ubezpieczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj