Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Arki Gdynia modlą się o gola

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener piłkarzy Arki Gdynia Wojciech Stawowy dba o to, by jego podopieczni żyli w zgodzie z Bogiem. Przed wczorajszym treningiem zabrał zawodników na wspólną mszę świętą. 

"Zawsze byłem za tym, aby w szatni wisiał krzyż i żeby drużyna miała swojego kapelana. Przed meczem modlimy się wspólnie o siły i zdrowie" - zdradza szkoleniowiec Arki. Stawowy cieszy się, gdy cała drużyna idzie razem do kościoła, ale nic na siłę. "Jeśli ktoś nie chce, to nie idzie. Nie proszę Boga o zwycięstwo czy o bramki, bo jeśli jest to nam pisane, na pewno będziemy wygrywać - mówi trener.

Piłkarze mają bardziej sprecyzowane prośby i liczą, że Bóg pozwoli im wygrać najbliższy mecz z Górnikiem Łęczna. Arka nie ma jeszcze w tym sezonie na swoim koncie ani zwycięstwa, ani nawet gola. "Przede wszystkim modlę się o zdrowie, ale mam nadzieję, że Bóg wysłucha naszych próśb i pozwoli strzelić upragnioną bramkę w meczu z Łęczną. Zamierzamy przywieźć stamtąd komplet punktów. Jednak jeśli stanie się inaczej, nie obrazimy się na Niego - tłumaczy napastnik Arki Olgierd Moskalewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj