Dudek, który wraca do reprezentacyjnej bramki, mówi, że w najbliższym sezonie ma też częściej grać w Liverpoolu. Nasz zawodnik stracił miejsce w podstawowym składzie, gdy do klubu przyszedł Jose Reina. Teraz trener The Reds Rafael Benitez ma częściej sadzać na ławce hiszpańskiego bramkarza, a wystawiać Dudka. "Dostałem zapewnienie, że będę stał w bramce w meczach Pucharu Ligi" - mówi Polak.
Jerzy Dudek już nie chce uciekać z Liverpoolu. "Doceniam to, co mam. Jestem zawodnikiem jednego z najlepszych klubów na świecie, zarabiam znakomicie i wcale nie musi być tak, że cały sezon spędzę na ławce rezerwowych" - wyjaśnia.
W rozmowie z DZIENNIKIEM Dudek chwali, że pod wodzą Leo Beenhakkera polska reprezentacja znów staje się drużyną. "Holender próbuje nas zintegrować, myśli o drużynie jako o całości. Cały czas rozmawiamy o futbolu, o taktyce, w prosty sposób tłumaczy proste rzeczy, chce grać bardziej ofensywnie" - relacjonuje Jerzy Dudek.