Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Dudek ciągle ma żal do Janasa

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz Jerzy Dudek ciągle nie może wybaczyć trenerowi Pawłowi Janasowi sposobu, w jaki wyrzucił go z reprezentacji jadącej na mistrzostwa świata do Niemiec. "Dlaczego nie powiedział tego wprost, tylko poszedł do telewizji? Zestresował chłopaków, rozbił drużynę" - denerwuje się Dudek w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Dudek, który wraca do reprezentacyjnej bramki, mówi, że w najbliższym sezonie ma też częściej grać w Liverpoolu. Nasz zawodnik stracił miejsce w podstawowym składzie, gdy do klubu przyszedł Jose Reina. Teraz trener The Reds Rafael Benitez ma częściej sadzać na ławce hiszpańskiego bramkarza, a wystawiać Dudka. "Dostałem zapewnienie, że będę stał w bramce w meczach Pucharu Ligi" - mówi Polak.

Jerzy Dudek już nie chce uciekać z Liverpoolu. "Doceniam to, co mam. Jestem zawodnikiem jednego z najlepszych klubów na świecie, zarabiam znakomicie i wcale nie musi być tak, że cały sezon spędzę na ławce rezerwowych" - wyjaśnia.

W rozmowie z DZIENNIKIEM Dudek chwali, że pod wodzą Leo Beenhakkera polska reprezentacja znów staje się drużyną. "Holender próbuje nas zintegrować, myśli o drużynie jako o całości. Cały czas rozmawiamy o futbolu, o taktyce, w prosty sposób tłumaczy proste rzeczy, chce grać bardziej ofensywnie" - relacjonuje Jerzy Dudek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj