Cała trójka jeździ na żużlu. Bracia - Tomasz, Dawid i Marek C. - nie należą do aniołków. Ostatni z nich od kilku miesięcy siedzi za kratami. Wpadł za kradzieże i posiadanie narkotyków. Teraz sprawę w sądzie ma jego brat Tomasz, który groził dziennikarzowi.
Marek C. trafił do więzienia po tym, jak odwieszono jeden z trzech wyroków, które miał na koncie. Poszedł siedzieć za liczne kradzieże i
posiadanie narkotyków. Mógł zrobić karierę jako żużlowiec, ale stał się przestępcą. Były zawodnik Polonii Bydgoszcz od kilku miesięcy jest za kratami w
Gębarzewie.
Po tym jak dziennikarz Roman Wołek ujawnił w tygodniku "Pałuki", że żużlowiec trafił do więzienia, starszemu z braci C. puściły nerwy. W jednym z barów spotkał redaktora i zaczął mu grozić. "Szukam ludzi, którzy cię zaj... Zbieram już na nich pieniądze" - wrzeszczał przy świadkach. Innym razem spotkał dziennikarza w sklepie i groził, że "dostanie za swoje".
Sprawą zajęła się prokuratura. Tomasz C. stanie odpowie przed sądem za bezprawne grożenie. Może trafić za kratki na dwa lata.
Po tym jak dziennikarz Roman Wołek ujawnił w tygodniku "Pałuki", że żużlowiec trafił do więzienia, starszemu z braci C. puściły nerwy. W jednym z barów spotkał redaktora i zaczął mu grozić. "Szukam ludzi, którzy cię zaj... Zbieram już na nich pieniądze" - wrzeszczał przy świadkach. Innym razem spotkał dziennikarza w sklepie i groził, że "dostanie za swoje".
Sprawą zajęła się prokuratura. Tomasz C. stanie odpowie przed sądem za bezprawne grożenie. Może trafić za kratki na dwa lata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl