"Straciliśmy Villeneuve'a, byłego mistrza świata, ale na jego miejsce przyszedł Kubica, który moim zdaniem jest dobrym kierowcą i prawdopodobnie gwiazdą
przyszłości" - mówi 25-letni Hiszpan.
"Wielkie nazwiska odchodzą. Na ich miejsca przychodzą młodzi, którzy tylko swoimi startami mogą udowodnić czy nadają się do tego sportu, czy nie" - uważa
Alonso.
Kubica już w niedzielę będzie mógł pokazać, na co go stać. Dla Polaka występ w GP Turcji będzie drugim startem w Formule 1. "To kolejny test i możliwość zebrania
doświadczeń, może nawet na przyszły sezon. Na razie nie ma decyzji, co do kierowców BMW w 2007 roku, ale przede mną jeszcze kilka wyścigów w tym roku. Postaram się w nich
wypaść jak najlepiej i być może to wystarczy do przekonania szefów ekipy i zaangażowania mnie na następny sezon" - stwierdził Polak.