Napastnik Marcin Klatt nie jest już zawodnikiem Kolportera Korony Kielce. Klub w trybie natychmiastowym rozwiązał z nim kontrakt. W nocy ze środy na czwartek jego auto wylądowało na płocie. Zawodnik uciekł. Na policję zgłosił się dopiero rano.
Alkomat wykazał ponad promil alkoholu. Piłkarz twierdził, że nie prowadził po pijanemu, ale nad ranem wypił dwa piwa. W klubie nikt mu w to nie uwierzył. 21-letni napatnik do Korony był
wypożyczony z Legii Warszawa. Teraz zawodnik wróci do klubu ze stolicy.
Kibice Legii już się śmieją, że niedługo w ataku ich drużyny będą grali dwaj piłkarze, którzy przeprowadzają najlepsze rajdy. Tyle że nie na boisku, ale po pijaku na
ulicach. Nie tak dawno na jeździe na "bani" został przyłapany inny napastnik tego klubu - Brazylijczyk Elton.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|