Podwójna sensacja! Bułgaria pokonała Włochy 3:0 (25:20, 29:27, 25:19) finałowego turnieju Ligi Światowej siatkarzy. Tym zwycięstwem zapewniła sobie awans do półfinału, a Włochów odesłała do domu.
Bułgarzy są rewelacją moskiewskiego turnieju. Wygrali trzy mecze bez straty seta i zajęli pierwsze miejsce w grupie F. W sobotnim półfinale zagrają z
drugą drużyną grupy E, w której grają Francja, Rosja oraz Serbia i Czarnogóra. Gospodarze turnieju już zapewnili sobie awans.
Ze zwycięzcami grupy E zagrają Brazylijczycy, którzy w grupie F zajęli drugie miejsce przed Włochami. Aktualni mistrzowie Europy już drugi rok z rzędu słabo wypadli w Lidze Światowej. Przed rokiem zajęli w niej 7. miejsce. Wcześniej wygrywali aż 8 razy.
Reprezentacja Włoch zagrała na turnieju w Moskwie dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez władze Międzynarodowej Federacji Siatkówki. FIVB wolała dać ten przywilej Włochom niż Polakom czy Kubańczykom, którzy także nie zdołali się zakwalifikować poprzez wygranie swoich grup eliminacyjnych.
Ze zwycięzcami grupy E zagrają Brazylijczycy, którzy w grupie F zajęli drugie miejsce przed Włochami. Aktualni mistrzowie Europy już drugi rok z rzędu słabo wypadli w Lidze Światowej. Przed rokiem zajęli w niej 7. miejsce. Wcześniej wygrywali aż 8 razy.
Reprezentacja Włoch zagrała na turnieju w Moskwie dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez władze Międzynarodowej Federacji Siatkówki. FIVB wolała dać ten przywilej Włochom niż Polakom czy Kubańczykom, którzy także nie zdołali się zakwalifikować poprzez wygranie swoich grup eliminacyjnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
