Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice nie kupili biletów na mecz z Serbią

12 października 2007, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed polskimi piłkarzami najtrudniejszy mecz z Serbią. Po blamażu z Finlandią muszą bowiem pokazać, że potrafią grać w piłkę i odzyskać zaufanie kibiców. Bo na mecz z Serbami kupiono tylko tysiąc biletów.

Dawno nie zdarzyła się sytuacja, żeby w dniu meczu reprezentacji Polski w kasach były jeszcze bilety. A dzisiaj niesprzedane wejściówki zasłaniają biletera. To efekt fatalnej gry biało-czerwonych w ostatnich miesiącach, a zwłaszcza w sobotnim meczu z Finlandią.

Zgodnie z przewidywaniami, dziś w bramce kibice zobaczą Wojciecha Kowalewskiego. Bramkarz Spartaka Moskwa ma nadzieję, że w meczu z Serbią Polska zagra lepiej. "W sobotę zawiedliśmy kibiców, ale też samych siebie" - powiedział Kowalewski. Dodał, że jeśli Polacy zagrają agresywniej i odważniej - nie są bez szans. We wtorek reprezentacja trenowała tylko wieczorem na stadionie Legii. Znów był on zamknięty dla fanów.

Serbowie nie przyjadą do Polski bronić się. Oni mają zamiar tutaj wygrać i nie ukrywają tego, choć wiedzą, że czeka ich niełatwa przeprawa w meczu z biało-czerwonymi. W meczu otwarcia Serbia wygrała z Azerbejdżanem tylko 1:0, co bardzo zdenerwowało trenera Javiera Clemente. Czy w meczu z Polską będzie mieć mniej powodów do zdenerwowania?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj