Dziennik Gazeta Prawana logo

Teoria spisku w Formule 1

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy w Formule 1 jest korupcja? Jeszcze wczoraj tak mówił szef zespołu Renault. Dziś zmienił zdanie o 180 stopni.

Drugi w tabeli Michael Schumacher (Ferrari) po zwycięstwie na torze Monza zmniejszył stratę do Fernando Alonso (Renault) do zaledwie dwóch punktów. Strata zmalała, bo sędziowie przesunęli Alonso na gorsze miejsce startowe. Dlaczego? Bo na treningu złośliwie zajechał drogę jednemu z kierowców.

Szef francuskiego zespołu był wściekły. Zamiast skupić się na analizie błędów, zaczął doszukiwać się spisku. "Formuła 1 jest skorumpowana, a wynik rywalizacji o mistrzostwo świata został <ustalony przy stoliku>" - mówił Flavio Briatore.

Jednak już dziś Briatore ochłonął i zaprzeczył wszystkiemu, co mówił. "Moje wypowiedzi zostały całkowicie wyjęte z kontekstu. Mam pełne zaufanie do władz F1 i czekam na walkę mojej drużyny o mistrzostwo" - wyjaśnił Briatore. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj