Szampany już się mrożą. Jeśli polscy koszykarze wygrają dziś z reprezentacją Bułgarii, to zapewnią sobie awans do finałowego turnieju mistrzostw Europy, w 2007 roku w Hiszpanii.
Finał jest pewny, jeśli wygramy. Jeśli przegramy, pierwsze miejsce jeszcze dziś może nam zapewnić Szwecja. Musi jednak wygrać u siebie z wiceliderem tabeli
- Ukrainą.
Ale podstawy do optymizmu są, bo nasza reprezentacja z każdym meczem gra coraz lepiej i nie zwalnia tempa. Wygrała cztery kolejne spotkania.
Ale podstawy do optymizmu są, bo nasza reprezentacja z każdym meczem gra coraz lepiej i nie zwalnia tempa. Wygrała cztery kolejne spotkania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|