Prezes Listkiewicz i jego kolesie z PZPN znów się skompromitowali. Działacze mają pieniądze na organizowanie libacji, a poskąpili grosza na wyjazd piłkarskiej reprezentacji Polski bezdomnych do Kapsztadu na mistrzostwa świata. Na szczęście władze Poznania pomogły sportowcom.
"Dopiero gdy naszym losem zainteresowały się władze Poznania, to i PZPN się zreflektował. Działacze zmienili swoją decyzję i zgodzili się dorzucić do wyjazdu" -
śmieje się dziś Jacek Kaczmarek, opiekun piłkarskiej reprezentacji bezdomnych. Śmieje się, bo gdy wcześniej prosił działaczy piłkarskiego związku o pomoc, usłyszał, że pieniędzy dla
bezdomnych nie ma i nie będzie.
Mistrzostwa świata rozgrywane będą od 23 do 30 września w Kapsztadzie w RPA. Weźmie w nich udział 48 drużyn. Polacy rok temu zdobyli srebrny medal, przegrywając dopiero w finale z Włochami
2:3.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|