"Powrót Salety do ringu to cyrk! Przecież obiecywał, że na zawsze rozstaje się z boksem. Robi to tylko dla pieniędzy. Ale nich walczy, kasa się mu przyda, bo jest mi cały czas winien parę złotych" - mówi o swoim koledze z ringu bokser Marcin Najman.

"Ta walka to dla mnie wóz albo przewóz. Jeśli przegram, skończę karierę" - deklaruje Saleta. Który to już raz słyszymy? Wielokrotnie okłamywał siebie i kibiców. Przegrywa, ale zawsze wraca.