Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijski tenisista będzie miał ochroniarza

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tego jeszcze nie było! Australijska federacja tenisowa wynajęła ochroniarza Lleytonowi Hewittowi. Goryl będzie pilnował go podczas pucharowego meczu z Argentyną, żeby... nie pobił się z rywalami.

Słynny tenisista ma zbyt gorący temperament. Kilka jego poprzednich sprzeczek z Argentyńczykami zakończyło się prawdziwymi zadymami. A to dostał łokciem od Davida Nalbandiana, a to opluł go Juan Ignacio Chela... Nie wiadomo, co mogłoby stać się tym razem, dlatego tenisowi działacze wolą dmuchać na zimne.

"Lleyton jest dla nas zbyt cenny. Nie dopuścimy, żeby coś mu się stało" - powiedział rzecznik australijskiej federacji tenisowej John Lindsay.

Jak widać, nawet w tak elitarnym sporcie jak tenis, co jakiś czas dochodzi do prostackich awantur. Dlatego podczas meczu Australii z Argentyną (22-24 września w Buenos Aires) Hewitt będzie otoczony czujną opieką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj