Jerzy Engel w rozmowie z DZIENNIKIEM zapewnia, że nie będzie kandydował na stanowisko prezesa PZPN. "Nie chcę być prezesem, bo jestem szkoleniowcem" - tłumaczy.
Działacze PZPN, podczas tajnego spotkania w Niechorzu w zeszły piątek, namaścili na nowego prezesa PZPN Jerzego Engela. Michał Listkiewicz, który został poproszony o złożenie dymisji, też jest za tą kandydaturą. Na razie mianował go swoim ministrem - pisze DZIENNIK.
Engel jednak zdecydowanie nie chce nowego stanowiska. "Czuję się szkoleniowcem i nawet nie w głowie mi wyjazdy i brylowanie na bankietach w Szwajcarii" - tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|