Trzy sekundy do setki... Wydawałoby się, że każdy chciałby jeździć samochodem wyścigowym Formuły 1. Tyle, że przeciętny kierowca nie poradziłby sobie w czymś takim. "Fakt" porównał wyścigowy bolid z ulubioną przez Polaków skodą fabią.
Nie ma wspomagania kierownicy, bez ABS-u łatwo wpaść w poślizg, a biegi zmienia się przyciskami na kierownicy. Przy prędkościach rzędu 300 km/h wszystko dzieje się tak szybko, że nie ma nawet chwili na zastanowienie. Dlatego o wiele lepszym samochodem wydaje się skoda fabia. Pali mało, nie osiąga dużych prędkości, ale jest bezpieczniejsza i bardziej wygodna. Zwykły kierowca poradzi sobie w niej bez problemu.
Jest jednak coś, co łączy bolid Kubicy z fabią. Oba auta mają... cztery koła i jeżdżą na zwyczajnej benzynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|