Niemal co tydzień dochodzi do burd na meczach, ale - jak dowiedział się DZIENNIK - Ministerstwo Sprawiedliwości dopiero kończy prace nad nowelizacją kodeksu karnego. Dzięki niej chuligani mają trafiać do więzień.
Choć rząd już dawno obiecywał, że znajdzie sposób na kiboli, to nowe przepisy wejdą w życie dopiero na początku przyszłego roku. Do tego czasu chuligani na stadionach mogą czuć się bezkarni.
Nowym batem na zadymiarzy ma być bezwzględnie egzekwowany zakaz wstępu na zawody sportowe. Kto go złamie, pójdzie za kratki na trzy do sześciu lat. Do ośmiu lat więzienia grozić będzie za rozróby podczas meczu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|